Programy partnerskie w sklepie internetowym, czy warto? To było i nie wróci, nie daj się nabrać

Programy partnerskie to coś co za czasów blogów było bardzo popularne, a co stało się z tym dzisiaj? Czy warto z tego korzystać i… czy warto tracisz czas? 

Programy partnerskie miały bardzo prostą zasadę – promujesz mój produkt, a więc dostajesz ode mnie % od zysków, układ idealny? Nic bardziej mylnego. Programy partnerskie generowały, a istniejące generują nadal sporo problemów zarówno partnerom jak i właścicielom.  

Nie zmienia to jednak i tak faktu, że era programów partnerskich skończyła się wraz z erą blogów. Pamiętacie jak śmiano się z blogerów, że czekają na przelew z Google Adsense, a wszyscy walczyli o pozycje SEO i kierowali ruch z social mediów na bloga? Ja też! To był czasy, które działały nieco inaczej jak to wszystko skonstruowane jest dzisiaj.  

Wtedy programy partnerskie miały sens. Znajdowaliśmy blogera tematycznego, z tematycznym ruchem z wyników wyszukiwania – oferowaliśmy mu bonus za % przekierowań. Raz było gorzej, raz lepiej – czasem było trzeba się pokłócić, ale współpraca się raczej układała. 

Dzisiaj sposób dystrybucji treści się zmienił, na Facebooku żaden infuencer (nie bloger co warto zaznaczyć) linka do PP już nie doda. Co więcej – influencerzy z ruchem znają swoją wartość, za współpracę płaci się tu i teraz. 

Nie bez znaczenia pozostaje też uniwersalność (lub jak krzyczą niektórzy: bylejakość) treści. Dużo osób zbiera ze sobą ludzi, pokazuje im swoje życie, ale nadal nie są oni liderami opinii i nie mają mocy sprawczej do tego, aby promować produkt w zamian za % – po prostu im się to nie opłaca.  

Obecnie mimo dostępu do social mediów, internatu i wiedzy widoczna jest postępująca hermetyzacja, handlu, wiadomości,  aplikacji i narzędzi internetowych. W każdym aspekcie naszego życia zaczynamy użytkować te same aplikacje: Bolt do podróży, Pyszne do jedzenia, Google News do informacji, Netflix do rozrywki, Facebook do znajomych i jeden, góra dwa portale informacyjnie do wiadomości. 

W tym wszystkim nie ma już prawie wcale miejsca na mniejsze blogi, portale, fora internetowa (kto ostatni raz korzystał z forum?) – nie ma więc i miejsca na programy partnerskie ponieważ liczba małych wydawców z własnymi platformami i odbiorcami maleje.  Programy oczywiście są, ale warto szukać wydawców… samemu.

Post a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *